Kombii wchodzi na parkiet klubów, czyli o nowej płycie D.A.N.C.E. słów kilka.
Na samym początku chciałbym zaznaczyć że kompletnie nigdy nic mi nie rosło, nie świeciły mi oczy, ani zacierki lepiej mi nie smakowały gdy słuchałem głosu Skawińskiego. Nie oznacza to jednak, że nie pokładałem nadziei nad najnowszą produkcją grupy Kombii.
Dlaczego? Bo miały to być remiksy wszystkich znanych szlagierów zespołu atakujących bezguście naszego narodu. Media karmiły nas przez tyle lat tymi kawałkami, że większość czytających ten tekst zapewne bezproblemowo może zanucić pare utworów. O “Pokoleniu” nie wspomnę.
Gdy tak znana i sprzedawana marka niczym najnowszy Iphone odrywa łatki od swej komercyjnej działalności, wypuszcza na chwile przed startem sezonu klubowego, płytę z remixami ich największych przebojów wymieszanych z klubowymi beatami, to liczy na miejsca w młodziezowych klubach. I tu niestety zespół się przeliczył niczym Kaczyński w sondażach.
Nie wiem czy ostatnio słyszałem tak denne numery. Jeżeli przy takich kawałkach ma zamiar się imprezować aktualna generacja młodzieży polskiej to radziłbym im lepiej spędzić wieczór przy serialach brazylijskich. Już tak spędzając czas możnaby się lepiej bawić.
Pierwsza wersja hitu “Awinion” (A jest ich aż 4!) jeszcze ujdzie. Ma jakiś tam rytm, cięższe sample i po 4 piwach zauważając jakąś ponętną niewiastę może i bym się przyłączył do tańca. Następne 3 to jednak kara boska, które nie zmusiły by do “wejścia na parkiet” człowieka z ADHD. Jedziemy dalej.
“Pokolenie” także pojawia się 4 razy. No ładnie. 2 tytuły a już 8 miejsc w kompilacji zapełnionych.
Prawie jak magia. A jak wykonanie? Tutaj raczej też nic odkrywczego. Chyba jedyną siłą jest tekst
utworu, który trafi(ironizując) do każdego pokolenia. Muzycznie za spokojnie, mizernie i bez polotu.
Spokojnie można przy nich zasypiać.”Sen się spełni” występuje 3 razy z czego pierwszy i ostatni znaczaco się nie różni. Średnie wykonanie.Znalazło się miejsce także na remix w stylu R’n'B piosenki “Myślę o Tobie”. Szczerze? Gdyby takie numery leciały w klubach niedoświadczylibysmy raczej seksownych wygięć figur płci pięknej. A styl R’n'B z tym się powinien kojarzyć.
Nie mam zamiaru dokonywać wyliczeń następnych utworów w tym wydawnictwie. Oczywiście znajdziemy tam także “Słodkiego miłego życia” czy “Nasze Randez Vous”, ale i one mimo iż brzmią sentymentalnie i znajomo nie ratują się zbytnio. O wiele lepiej brzmią ich oryginalne wersje. Paradoksalnie rzecz biorąc najmocniejszą przeróbką naszego polskiego zespołu jest ich angielskojęzyczny utwórur “You Are Wrong” przy którym pisząc ten tekst, noga frywolnie mi podskakiwała dając do zrozumienia że kawałek został zremixowany należycie.
Podsumowując, album(wydawnictwo składa się z 2CD), przedstawia się mizernie. Nie znalazłem tam wiele z tytułowego “dance”.
“Dawid Sowiński”
-
Archiwa
- Styczeń 2010 (1)
- Marzec 2009 (2)
- Luty 2009 (3)
- Listopad 2008 (3)
- Październik 2008 (11)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS

